Polska literatura dla kobiet

Bardzo często szukamy czegoś do czytania wśród zagranicznych propozycjiBardzo często szukamy czegoś do czytania wśród zagranicznych propozycji. Panuje u nas swoiste przekonanie, że tak naprawdę na naszym rynku jest niewielu takich twórców, którzy potrafią pokazać swój drapieżny pazur. Wiemy, ze w naszym panteonie narodowych twórców byli autorzy, którzy stworzyli piękne dzieła narodowe. Ale co dalej? Czy jest szansa na innych autorów wspaniałych książek? Oczywiście, że tak. W gronie takich twórców, którzy doskonale wiedzą jak trafić do serca czytelnika znajduje się Roma J.Fiszer znana z takich powieści, jak “Chata nad jeziorem”, “Kilka godzin do szczęścia”, “Siedlisko gorących serc”. Teraz autorka zaprasza swoim czytelników do wzięcia udziału w “Kursie na miłość”.

Nieudane związki

Roma J.Fiszer zaprasza nas tym razem do doskonale znanej nam Gdyni. To właśnie tam poznajemy dwójkę głównych bohaterów, których z pozoru nic właściwie nie łączy. Oprócz jednej rzeczy – oboje mają za sobą nieudane związki. Joanna i Wojciech są w podobnym wieku i właśnie zakończyli coś, co wydawało im się szansą na wieloletnie szczęście. Jednak kolejna szansa została spalona a oni zostali ze zranionymi sercami. To chyba los chciał, że zupełnie przypadkowo oboje spotykają się w marinie, gdzie jakimś cudem zawiązuje się pomiędzy nimi nić porozumienia. I to znacznie poważniejsza niżby mogli sądzić. Pod wpływem impulsu obiecują więc sobie spotkanie “Za rok” w tym samym miejscu i czasie. Zamiast tego oboje jednak udają się w podróż półroczną przez morza. Biorą swoje rzeczy i wyruszają w rejs, który.. może się okazać szansą na lepszą przyszłość? Sami jeszcze tego nie wiedzą, ale czują, że takie ryzyko muszą podjąć.

Nowe poznanie

Rejs okazuje się czymś fantastycznym, chociażby dzięki temu, że oboje mają szanse na wypoczynek i relaks. Dzięki tej podróży mają szansę również na to, żeby lepiej się poznać. W każdym porcie do którego zawijają wiedzą już o sobie ciut więcej niż na początku. To co odkrywają stanowi dla nich coś wspaniałego, fascynującego, skłaniającego do dalszego poznawania drugiej osoby. Los jednak chce, że Joanna na statku spędza tylko miesiąc. Zmuszona do przerwania rejsu udaje się na ląd zostawiając Wojciecha. Ta nowa znajomość nie daje jej jednak o sobie zapomnieć. Czy uda im się na nowo spotkać? Oboje tego chcą. Jednak los wystawia ich na próbę podrzucając im kolejne kłody do pokonania. Czy im się tu uda? “Kurs na miłość” będzie na to najlepszym dowodem (https://www.taniaksiazka.pl/kurs-na-milosc-roma-j-fiszer-p-1335279.html). W swojej książce autorka wspaniale pokazuje nam, że warto walczyć i że nie warto się poddawać. W życiu nigdy nie będzie łatwo, ale nagroda czekająca na końcu będzie nam się opłacać.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Rejs w poszukiwaniu miłości

Gdzie należy szukać szczęścia? Chyba śmiało można powiedzieć, że jest to pytanie retoryczne, ponieważ każdy z nas będzie szukał szczęścia gdzie indziejGdzie należy szukać szczęścia? Chyba śmiało można powiedzieć, że jest to pytanie retoryczne, ponieważ każdy z nas będzie szukał szczęścia gdzie indziej. Jesteśmy tak skonstruowani, że każdy z nas szczęście rozumie zupełnie inaczej. Dla jednych szczęście to święty spokój. Ktoś inny będzie uważał, że jest to miłość. Pieniądze, dobra praca, egzotyczne podróże, dzieci, rodzice, egzotyczne podróże – chyba wiele takich rzeczy można wymienić. Jeżeli sami nie wiemy gdzie takie szczęście będzie się znajdowało, to pomyślmy. W tym czasie możemy przeczytać dobrą książkę, którą proponuje nam tym razem znana czytelnikom na rynku polskim Roma J. Fiszer. Razem z nią obierzmy “Kurs na miłość“.

Zrządzenie losu

W nadmorskiej Gdyni dochodzi do spotkania dwóch osób – Joanny i Wojciecha. Oboje mają złamane serca i chętnie wyleczyliby je w jakiś sposób. Niekoniecznie musi to być od razu drugi związek. Jednak żadne propozycje jak na razie nie przychodzą im do głowy. Ich spotkanie po tak niemiłych wydarzeniach ostatnich czasów wydaje się zrządzeniem losu, który albo chce, żeby oni lepiej się poznali albo wystawia ich cierpliwość na próbę. Tego dowiemy się z książki. On i ona przypadają sobie do gustu bardziej niż mogliby sądzić na początku znajomości. To delikatnie nawiązane porozumienie powoduje, że umawiają się ze sobą “za rok”. Jednak do spotkania nie dochodzi, ponieważ podejmują oni spontaniczną decyzje o wyjeździe na półroczny rejs po morzach ze sobą. Joanna i Wojciech chcą zaryzykować pomimo tego, że tak naprawdę jeszcze dobrze się nie znają. Uznają jednak, że czas dać sobie szansę.

Walka z losem


Rejs okazuje się czymś naprawdę fascynującym. To poznanie drugiego człowieka od podstaw. To wspólne chwile, niekończące się rozmowy, delikatne gesty, które naprawdę pokazują, że być może jednak los chciał dobrze stawiając dwie zranione osoby na swojej drodze. Jednak los nie daje o sobie zapomnieć. Pod wpływem nagłych wypadków po miesiącu podróży Joanna musi zejść na ląd pozostawiając Wojciecha. Czy taka próba okaże się dla ich świeżo rozpoczętej znajomości dobra? Czy okaże się jednak, że nic o sobie nie wiedzą i całość okaże się dla nich tylko miłym wspomnieniem, które na starość będą tylko wspominać z innymi parterami? Czy “Kurs na miłość” okaże się opowieścią z happy endem? Drodzy czytelnicy! Nie ma co przedłużać niecierpliwie oczekiwania na poznanie finału powieści. Razem z Romą J.Fiszer wyruszmy na morza, które nie tylko pozwolą nam wypocząć pośród pięknych wód i bajecznych widoków. Razem z autorką sprawdźmy, czy też statek naprawdę płynie do pięknej miłości.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com