Patryk Szoła - Pamięć zawsze pozostanie - News

Księga Kondolencyjna

Nawigacja
· Strona główna
· Pomoc
· Patryk
· Dokumenty
· Forum
· Kontakt
· Szukaj
· Polityka prywatności
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Aktualnie online
· Gości online: 1
· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 273
· Najnowszy użytkownik: sfbrthj
· Wizyt na stronie: 728,949




Gdybyś był...
Gdybyś  żył ,dziś  skonczyłbyś dwadzieścia  jeden  lat... dokładnie  w  tym  czasie troszkię  po  godzinie  19  urodziłam  Cię... dokłanie  pamiętam każdą  minutę   tamtego  dnia i  dzień  następny, kiedy   to  w  słoneczne  południe  przyniesiono  mi  Ciebie (widziałam  Cię  wówczas  po  raz  pierwszy od  chwili porodu),  abym mogła  Cię  przytulić.
Pamiętam  to jakby  było  to  wczoraj... Bóg  dał  mi  Ciebie ,największy  SKARB  mojego  życia...
Dziś wracałam  z pracy  kiedy  drogą   szła  grupa  młodzieży,byli  to  Twoi  koledzy  i koleżanki...prowadziłam  auto i  łzy kręciły  sie  w oku ... wiedziałam ,że  podobnie  jak  jak ,także i  oni  i  Renia  jadą  do  Ciebie aby  choć  przez  chwilę  być  bliżej   Ciebie...
Mimo  bólu  byłam  szczęśliwa że  oni   tam  byli... Dziękuję  wam  wszystkim  i  każdemu  z  osobna  że  pamiętaliście o  nim.... DZIĘKUJĘ
Taki  gest  przyjaciół   Patryka  jest  dla mnie  bezcenny...
Ale  to nie  wszystko czym  chciałabym  się  z  wami podzielić...
Chwilę  po   18, koledzy  mojego  syna  przygotowali kolejną  miłą  niespodziankę. Przed  blokiem  w którym  mieszkam, na  niewielkiej  górce  zamieścili  transparent z napisem " Ś.P. Pacio +  Nie umiera ten, kto trwa w pamięci...", zapalili race i uczcili Jego pamięć minutą ciszy..
Jeszcze  raz  dziękuję  Wam chłopcy  z  całego  serca  że  byliście  w  ten  dzień  blisko nas....
Dziękuje....
kolejny  miesiąc  kiedy  nie  zostawiłam  tu  śladu...nie  chcę  wiecznie  pisać  o  cierpieniu  bo ono  zawsze  będzie  częscią  mego  życia  chcę  je  jednak  powlec  zasłoną  żeby  tylko przeswitywało...Zaczyna  się  ten  trudny  czas  kiedy  to  na  Święta  chciałabym  zniknąć...nie  być i  nie  czuć  ich...Pojawiło  się  światło,ale  nawet to nie  sprawi  że  będę  czuła  się  inaczej...nie  w  ten  dzień...nie ten...
Święto  Zmarłych  ..mam  już  za  sobą,chciałabym  podziękować  wszystkim  tym  którzy   jak  co  roku nie  zapomieli o  moi   chłopcu a  nawet  dwóch...i zapalili  na  ich  grobie  świeczkę...Dziekuję  za  pamieć  o nich i za  to że  dzieki temu  wiem ,że mój  synek  nie  był  do  końca  sam...Dziekuję
Niebawem Listopad...
Zaczynaja  się kolejne  ciężkie  dni...Nienawidzę  tego stania   nad  grobem  w  ten dzień..dusza  pęka  a  serce  tak boli...Wczoraj  minęło  trzy lata  od  śmierci  Piotra...powinnam  się przyzwyczaić   do stania  tam,ale  nie mogę...I  chyba  nigdy  nie  będę  mogła...Mam nadzieje że  przeżyje....
Dziękuję wam że  mimo  tego  iż  moje  wpisy  sa  teraz  sporadyczne  WY  nadal  przy  mnie  jesteście...DZIĘKUJE
Powrót
Nie  było  mnie  tu  całe  wieki...nie omijam  tej  strony,zaglądam  tu  co  dnia tyle  tylko,  że  nie  mam  si ły  pisać...Wiele  się  dzieje...nie  dawałam  rady  ze  wszystkim,  dlatego  to  milczenie...Teraz jednak  zaczynam  dawać  radę,znowu  zacznę  tu  bywać...Dziekuję  za  cierpliwość....
Zamyślenie...
Minął  ponad  miesiąc   odkąd zostawiłam  tu  ostatni  wpis...Nie  umiem  wyjaśnić   dlaczego  tak  długo nie  odzywałam się...Nie  chcę  wiecznie  użalać się  nad  sobą,bo to niesmaczne...Dość  długo   dzieliłam  i  nadal  dzielę się z  wami  swoim bólem,on  nie  przemija  może  łagodnieje  ale  o  zapomieniu  nie  ma  mowy...Co  dnia  jestem  na  cmentarzu  to moja  oaza  spokoju , tam  mogę  być  bliżej...Świadomość  ze  co  dnia  pali  się  światło  na  ich  grobie  uspokaja  mnie...Niektórzy  mowia  po  co  jeżdzisz  tak  często  do nich  oni sa  przeciez  cały  czas  z Tobą...ja  to wiem,ale  będąc  tam czuję  dziwną  bliskość...Czy  to  złe,że  tak często  tam bywam...?
Wygenerowano w sekund: 0.01
© 2010-2017 www.patrykszola.pl
Theme by piotrek1608