Patryk Szoła - Pamięć zawsze pozostanie - News

Księga Kondolencyjna

Nawigacja
· Strona główna
· Pomoc
· Patryk
· Dokumenty
· Forum
· Kontakt
· Szukaj
· Polityka prywatności
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Aktualnie online
· Gości online: 2
· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 668
· Najnowszy użytkownik: outnevek
· Wizyt na stronie: 825,225




Trudno zrozumieć
Niby dni mijają jeden po drugim, każdy z nich niesie za sobą tęsknotę, jest ona tak silna, że nie jestem w stanie jej opanować... myślałam, że kiedyś będzie mi łatwiej, że stanę się odporna na "trudne" dni... niestety, sama się rozczarowuję...
Jak długo jeszcze tak będzie? Jak długo jeszcze będę czuła ten ból, ten żal do siebie i całego świata za to co mnie spotkało? Czy jest ktoś w stanie mi na to odpowiedzieć?
To już cztery lata odkąd Ciebie nie ma...
...Z fotografii patrzysz  na mnie
smutnym, tęskniącym wzrokiem
czuję Twoją duszę obok siebie
zawsze będziesz ze mną, teraz i potem.
Nieruchomieją tylko obrazy
Zliża się ten dzień, który zabrał mi wszystko...
i jak w wierszu pani Krystyny Siesickiej
"Nic z tego, wracają tylko chwile.
I najczęściej nieruchome jak zdjęcia.
Tęsknota za nimi jest jak KRZYK"

Moje serce krzyczy tak co dnia i choć na mojej twarzy inni widzą uśmiech to serce przepełnione jest bólem.. Bólem tak silnym, że krzyk zamienia się w skowyt...
Pozbieraj smutki...
Pozbieraj smutki, na przekór żałobie
zakuj w kajdany, bólem szlifowane.
by nikt już więcej nie poznał po Tobie,
że je przykrywasz śmiechu parawanem.

Komu potrzebne są Twoje cierpienia-
nikt nie rozumie łez nocą wylanych,
gdy się szamoczesz bez chwili wytchnienia
w pajęcze sieci ciszy zaplątany.

Więc się uśmiechnij, chociaż serce pęka-
ten kto nie czuje i tak nie uwierzy,
i na kolana przed światem nie klękaj,
bo jemu wcale na tym nie zależy.

listopadowy ból...
Dawno mnie tu nie było.... minione  miesiące  są dla mnie trudne...kolejny pierwszy dzień  listopada , pustka...pustka ,bo nie ma Ciebie...
Kiedyś  wierzyłam ,że  czas pomoże  mi przetrwać   ból...jednak myliłam  się... czas sprawia  że ból staje się  bardziej dotkliwszy...  chwilami nie  radzę  sobie  z tym , udaję , gram  twardszą  niż jestem.. po co?  Po co  wiecznie ukruwać  ten ból. ..chcialabym móc  go wykrzyczec, wyrwać w krzyku gardło. . Co to jednak  zmieni?
Czasu  nie cofnie  nikt , nikt też nie  sprawi  ,by Patryk   tu  ze  mną  był,
by żył i spełniał  swoje marzenia..
Jak sobie  z tym poradzić?Jak  nie myśleć  co dnia o tym jaki byłby teraz?...Czy tam,gdzie  teraz mieszka jest  szceśliwy?
Czy ktoś  odpowie  mi  na te pytanie?
Wygenerowano w sekund: 0.03
© 2010-2018 www.patrykszola.pl
Theme by piotrek1608